niedziela, 29 stycznia 2012

Projekt denko

Witajcie:)

Zapraszam was na kolejny projekt denko.

Pielęgnacja:
- Serum Estee Lauder Advanced Night Repair - na początku byłam wściekła, że wydalam tyle pieniążków na produkt który nie działa:( Natomiast wiele dziewczyn pisało, żebym się nie poddawała i spróbowała jeszcze raz. Używałam go rano i wieczorem i to było cale lekarstwo:) Skóra miała wygląd na świeża i wypoczętą. Cera stała się gładka, nie zapycha porów. Prócz ceny to maleńkie cudeńko.

Podsumowanie:
-opakowanie 5/5
-zapach 4/5
-cena 3/5
-działanie 4/5


- Szampon Organix moroccan organ oil - zawiodłam się na tym szamponie, miał bardzo dziwna konsystencje, nic nie robił z moimi włosami, mało wydajny, słabo się pienił i jak na szampon to nie był tani. Jedyny fakt to miał bardzo ładny zapach.

Podsumowanie:
-opakowanie 4/5
-zapach 5/5
-cena 3/5
-działanie 2/1


- Odżywka Neal Wolf harmony - odżywka, którą dostałam w pudelku Glossy Box, cieszę się że sama jej nie kupiłam haha. Jej zadaniem było nabłyszczyć włosy ja na swoich tego nie widziałam. Zapach dziwny, włosy ładnie się rozczesywały. Cena także wydaje mi się być za wysoka:(

Podsumowanie:
-opakowanie 3/5
-zapach 3/5
-cena 3/5
-działanie 2/5


- Olejek do ciała Weleda - kolejny produkt, który znalazłam w pudelku Glossy Box. To był bardzo dobry produkt,  skóra po tym olejku była nawilżona, jedwabna i jędrna. Olejek jest organicznym produktem o przyjemnym zapachu. Cena jak na organiczny olejek w miarę przystępna. Polecam wypróbować:)

Podsumowanie:
-opakowanie 3/5
-zapach 4/5
-cena 4/5
-działanie 5/5


- Krem do twarzy Oilatum natural repair - krem do suchej, wrażliwej skóry. Bardzo dobry krem w przystępnej cenie. Zauważyłam jednak, ze używając go w ciepłe miesiące bardzo szybko twarz zaczynała się świecić i troszkę mnie zapychał. Bez zapachu.

Podsumowanie:
-opakowanie 4/5
-zapach 4/5
-cena 4/5
-działanie 4/5


- Lancome tonik, dwufazowy płyn do demakijażu oczu i mleczko - Były to testery i przypadł mi do gustu tylko dwufazowy płyn jest naprawdę świetny, natomiast reszta tonik i mleczko żadnej różnicy nie widziałam w użytkowaniu. Zapach produktów - różany. W życiu nie kupiłabym tych produktów nawet jeśli nie zamykałby mi się portfel haha.

Podsumowanie:
-opakowanie 4/5
-zapach 5/5
-cena 2/5
-działanie 3/5


Kolorówka:
- szminka Inglot nr 52 - kolor brudny róż, kremowa


- tusz do rzęs Lancome Hypnose - świetny, piękne rzęsy pogrubione i wydłużone. Mój ulubieniec gdyby nie ta cena  :(

- tusz do rzęs No7 Lash Adapt - ładnie pogrubiał rzęsy


- baza Gosh - baza silikonowa pod makijaż, jedna z lepszych jakie używałam.





- podkład Maybelline Dream Creamy - podkład do suchej skóry, bardzo kremowy, dobrze kryjący, świetny w chłodne miesiące. Polecam


- puder Maybelline Dream Matte - bardzo dobry puder matujący kupiony dzięki YT :)




To tyle kochane:)
Pozdrawiam, Kasia

5 komentarzy:

  1. widzę tu wiele ciekawych produktów :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Duże zużycia. Nie ma to jak "wykończyć" jakiś kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo kolorówki, gratuluję:)
    zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie wasze komentarze :)