piątek, 28 listopada 2014

MAC objects of affection gold + beige pigments + glitter

Cześć dziewczyny:)


Dziś mam dla was wisienkę na torcie, czyli pokaże wam jak wygląda zawartość magicznego pudełeczka, zapraszam:








 A teraz przyjrzyjmy się każdemu z osobna, od lewej

Lithe

To brzoskwiniowy nude z satynowym połyskiem, posiada subtelne drobinki.
Pierwsza plamka na bazie, kolejna bez bazy.

English Gilt

Jasny szampański odcień o metalicznym wykończeniu, zdecydowanie mój faworyt.

Pretty It Up

Brudna perłowa oliwka, przepięknie iskrzy się na oku.

Gold

Złoty brokat, już nie mogę się doczekać sylwestra.
Deep Brown

Matowy brąz.





Pudełko jest wykonane z grubego plastiku i jeszcze przez długi czas będzie stroić moją toaletkę.
Koszt zestawu to 26 funtów.
Każdy pigment to 2,6 g .


Buziaki, Kasia

1 komentarz:

  1. Przepiękne wydali te pogmenty *-* żałuję, że tak szybko się wyprzedały :( chętnie bym je przygarnęła :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie wasze komentarze :)